Czy warto być wdzięcznym?

Narzekanie, żal, smutek, niespełnienie – takich stanów doświadczył każdy z nas. Często wyrabiamy w sobie tak silny nawyk, że niepozytywne sytuacje przejmują kontrolę nad naszym życiem. Stajemy się nieszczęśliwi, obwiniamy siebie i innych za swoje negatywne odczucia. Dobrym początkiem do wyjścia z nawyku ciągłego niezadowolenia jest wdzięczność.

Doceń teraźniejszość

Żyjemy w świecie ciągłej pogoni, szukamy szczęścia w rzeczach materialnych, pragniemy być doskonali i często nie jesteśmy świadomi, że mamy do czynienia z przekrętem na globalną skalę. Media tworzą iluzję, w której bogactwo i piękno są odpowiedzią na wszelkie bolączki dzisiejszego świata. Jeśli nie bierzemy udziału w wyścigu szczurów, to zdarza się, że w oczach środowiska jesteśmy spychani na pozycję przegranego.

Ośrodek nagrody znajdujący się w naszym mózgu przyzwyczaja się do każdego stanu w jakim się znajdujemy i ciągle poszukuje nowych bodźców. Dlatego nawet osoby piękne, bogate i z pozoru niesamowicie szczęśliwe dopuszczały i dopuszczają się samobójstw, popadają w uzależnienia czy cierpią na depresje. Oczywiście przyczyn takich wydarzeń często jest wiele, jednak kluczową mogło być brak poczucia wdzięczności.

Wdzięczność pozwala nam zwielokrotnić uczucie szczęścia. Czerpanie radości nawet z najmniejszych rzeczy daje nam poczucie spełnienia. Będąc wdzięczni patrzymy z zupełnie innej perspektywy, nie wybiegamy ciągle w przyszłość szukając tego, czego jeszcze nie posiadamy. Zostajemy na miejscu, w teraźniejszości – doceniamy dach nad głową, stałą pracę, jedzenie.

Na świecie wciąż są miejsca gdzie panuje skrajna bieda, ponad 2 miliardy ludzi jest niedożywionych. To strasznie duża liczba, która pokazuje jak wiele osób musi się codziennie zmagać z problemem głodu. Mamy możliwość zaspokojenia wszelkich podstawowych potrzeb, dlatego warto być wdzięcznym za wszystko co posiadamy, niezależnie czy zarabiamy najniższą krajową, czy jesteśmy w czołówce najbogatszych Polaków.

Złudne znaczenie szczęścia

Możemy w kółko oszukiwać się, że szczęście zależy od stanu posiadania, jednak będzie to prowadzić do ciągłej gonitwy za czymś nowym, większym, lepszym. Będziemy trwać w stanie wiecznego niezadowolenia, szukając mocniejszych bodźców, które nakarmią nasz ośrodek nagrody. Niestety, ale ten wyścig nie ma mety. Nawet jeśli będziemy najlepsi na świecie w danej dziedzinie, to i tak jest kwestią czasu zanim znajdzie się ktoś lepszy.

Rozwiązaniem jest docenienie chwili obecnej, przeżywanie jej w pełni, wdzięczność za wszystko co mamy. Nie oznacza to, że stajemy w miejscu na zawsze, wdzięczność jedynie zmienia nasze postrzeganie i pozwala nam cieszyć się z danej chwili. Możemy dalej się rozwijać czy kupować nowe rzeczy, jednak z poczuciem wdzięczności odczuwana radość będzie znacznie większa.

W codziennym życiu wyraźnie widać, że to nie szczęście czyni nas wdzięcznymi, lecz wdzięczność – szczęśliwymi

David Steindl

Jak praktykować wdzięczność?

Jeśli jesteśmy zatwardziałymi narzekaczami, to bycie wdzięcznym nie przyjdzie nam wcale łatwo. Ciężko zacząć doceniać różne rzeczy, gdy codziennie wypełnia nas głównie gorycz. Dlatego dobrze zacząć od mniejszego kroku. Spróbujmy na początek codziennie, przed snem, podziękować za wszystkie pozytywne chwile, które nas spotkały tego dnia. Doceńmy rzeczy jakie posiadamy, bliskich, którzy nas wspierają. Bądźmy naturalnie wdzięczni.

Dopiero z czasem zauważymy jak bycie wdzięcznym wpływa na nasze codziennie życie. Zaczynamy zauważać piękno otaczającego nas świata, mamy poczucie spełnienia i wypełnia nas radość. Wszystko jest w naszej głowie, to jak się czujemy zależy wyłącznie od nas.