Jak zapanować nad emocjami?

Zdarzają się sytuacje kiedy totalnie tracimy kontrolę nad samym sobą. Reagujemy emocjami i zachowujemy się totalnie nieracjonalnie. Jak to możliwe, że nie potrafimy w takich chwilach się opanować?

Emocje

Czym w ogóle są emocje i jak powstają? Wiemy przecież, że istnieje strach, smutek, żal, radość i cały wachlarz innych emocji, ale często nie zdajemy sobie sprawy do czego one nam są potrzebne.

Emocje są reakcjami organizmu na dane sytuacje, każdy z nas może reagować w zupełnie inny sposób. Zależne jest to od naszego wychowania, nawyków, środowiska, poziomu rozwoju i innych kluczowych czynników, które mają wpływ na nasze zachowanie. Przykładowo – stresujące sytuacje mogą u jednej osoby wywołać strach, natomiast u drugiej agresję lub zupełnie inną emocję.

Towarzyszyły nam one od zawsze, pomagały przetrwać i zaadaptować się do środowiska, emocje są nam niezbędne do życia. Bardzo ważnym aspektem odczuwania emocji jest nasza świadomość. Pozwala nam ona doskonale zrozumieć, dlaczego odczuwamy daną emocję i zapanować nad nią. Dużo gorszym scenariuszem są sytuacje, kiedy tracimy kontrolę i emocje władają nami.

Koło emocji Plutchika:

Kontrolowanie emocji

Brak panowania nad emocjami skutkuje zazwyczaj fatalnymi konsekwencjami. Wściekłość, nienawiść, cierpienie mogą doprowadzić człowieka do popełnienia morderstwa. Rzadko kiedy taki czyn jest planowany, zazwyczaj dochodzi do niego podczas utraty kontroli nad sobą. Równie dobrze ekstaza czy zachwyt mogą prowadzić do opłakanych następstw. Możemy w takich stanach podejmować nieprzemyślane decyzje, których będziemy później żałować.

Krótko mówiąc – brak kontroli nad emocjami często prowadzi do krzywd wyrządzanych sobie lub innym. Dlatego samoświadomość jest niesamowicie istotnym procesem na drodze rozwoju osobistego. Rozumiejąc siebie i swoje zachowania, mamy możliwość panowania nad emocjami.

Przedstawmy sytuację, która może wywołać w nas niepohamowane emocje. Weźmy pod uwagę dwóch dorosłych mężczyzn, którzy zaczynają się kłócić po stłuczce samochodowej. Dochodzi do wymiany poglądów, każdy z nich ma odrębne zdanie, na temat tego kto zawinił. Jeden z mężczyzn spogląda na swoje auto, zaczyna coraz bardziej odczuwać wściekłość, pojawiają się myśli o tym, że dopiero co kupił to auto na kredyt i jeszcze nawet nie zaczął go spłacać. Drugi mężczyzna podsyca atmosferę prowokując zdaniami typu: “jeździsz jak baba”. Napięcie sięga zenitu, w końcu dochodzi do rękoczynów i jeden z mężczyzn upada, uderzając głową o asfalt, w wyniku obrażeń dochodzi do zgonu.

Obaj panowie mieli wykupione ubezpieczenia, sytuacja wymagała wyłącznie spisania oświadczenia o kolizji, bądź zadzwonienia na policję. Taki scenariusz pokazuje nam, jak zwykłe wydarzenia, w których nie panujemy nad emocjami mogą się przerodzić w życiowe tragedie. Jeden z mężczyzn poniósł śmierć, natomiast drugi spędzi długą część życia za kratami. Historia dotknie również ich bliskich, którzy będą z tego powodu cierpieć.

Ćwiczenie

Wróćmy do sytuacji z kolizją. Dochodzi do wypadku, wiadomo, że stres w takim wydarzeniu będzie grał główne skrzypce. Ważne jest jednak to, żeby oddzielić FAKTY od naszych EMOCJI.
Faktem będzie to, że zdarzyła się kolizja. Faktem również jest to, że wypadki się zdarzają i kierowcy byli przygotowani na to, wykupując ubezpieczenie. Pozytywnym faktem będzie też informacja, że nikomu nic się nie stało. Kiedy podsumujemy fakty z tego wydarzenia, nie będzie możliwości, że historia potoczy się jak w naszym scenariuszu.

Przejdźmy teraz do emocji, które spowodowały tragiczny finał. Oboje z kierowców było przekonanych, że to drugi ponosi winę, co powodowało wzajemną zawiść. Mimo, że auta były ubezpieczone, to zaciągnięty kredyt na auto u jednego z mężczyzn spotęgował uczucie nienawiści. Drugi mężczyzna czując gniew postanowił szydzić z pierwszego. Napięcie przekroczyło granicę u obu mężczyzn i całość poskutkowała wyładowaniem nienawiści w formie ataku fizycznego.

Na przykładzie tego zdarzenia, każdy z mężczyzn obarczał winą siebie na wzajem, mogliby po prostu zawiadomić odpowiednie służby, które wskażą poszkodowanego. Czekając na przyjazd policji, mieliby czas na walkę z emocjami, które pojawiają się w ich głowach. Wystarczyła zmiana pierwszej reakcji, aby sprawa potoczyła się zupełnie inaczej.

Wspaniałym sposobem na radzenie sobie z emocjami jest ćwiczenie, które można stosować za każdym razem, kiedy doświadczamy utraty kontroli nad sobą. Polega ono na tym, że gdy tylko zauważymy nadmierny stres, ekscytację, strach czy inną emocję i widzimy, że powoli przestajemy się kontrolować, to od razu reagujmy. Musimy wtedy zdać sobie sprawę, że to my panujemy nad emocjami i jeśli ich do siebie nie dopuścimy, to nie mają prawa przejąć nad nami kontroli.

Kiedy zaczynamy odczuwać np. stres, zadajmy sobie pytania – Dlaczego odczuwam stres? Czy ta emocja pomaga mi w obecnej sytuacji? Czy dobrze czuje się z tą emocją? Dotarcie do głębi naszej emocji spowoduje, że będziemy lepiej rozumieć siebie i kontrolować nasze odczucia.

Przeszłość

Przez lata kolekcjonujemy różne emocje, karmimy się wydarzeniami i tworzymy przeróżne nawyki. Często zdarza się, że brak kontroli nad naszymi uczuciami jest zakorzeniony dużo głębiej, a jakaś sytuacja tylko powoduje przywołanie danej emocji. Przykładowo – jeśli ktoś ma bardzo niskie poczucie własnej wartości, każde najmniejsze niepowodzenie może skutkować ogromnym smutkiem, nienawiścią do siebie czy żalem. Jednak problem zazwyczaj jest dużo bardziej złożony i sam fakt, że coś nam się nie udało, nie powinno doprowadzać nas do takich stanów.

W przypadku, kiedy zauważymy, że jakaś emocja dominuje w naszym codziennym życiu i utrudnia nam bycie szczęśliwym, to musimy poszukać głębiej. Postarajmy się więc wychwycić powtarzający się schemat myślowy i idźmy po nitce do kłębka – to właśnie tam znajduje się przyczyna najbardziej zakorzenionych nawyków emocjonalnych.

Czy lepiej żyłoby się bez negatywnych emocji?

Negatywne emocje, które przejmują kontrolę nad naszym życiem mogą odebrać nam całkowicie sens życia i spowodować totalne spustoszenie. Jednak są one pewnego rodzaju drogowskazem, który ma nas uświadomić, że coś poszło nie tak. Jeśli nie czulibyśmy strachu, to równie dobrze moglibyśmy, w przypływie ekscytacji skoczyć pod pociąg.

W sytuacji, kiedy nie potrafimy sobie poradzić z naszymi emocjami, konieczne jest działanie. Wiemy już, że przejęcie kontroli przez nasze odczucia spowoduje, że popełnimy wiele błędów. Dlatego ćwiczmy samoświadomość, rozwijajmy się, bądźmy czujni na poczucie braku kontroli, a wtedy zwiększy się dominacja pozytywnych emocji i nasze życie będzie mogło rozkwitać.

Widzimy świat przez pryzmat własnych emocji. Zmień emocje, zmieni się rzeczywistość

Ewa Nowak