Zamień nienawiść w paliwo odrzutowe

Nienawiść jest bardzo negatywną emocją. Co zrobić jeśli czujemy w sobie silną złość i nie możemy jej ujarzmić?

Sposobów na rozładowanie gniewu jest mnóstwo. Możliwe jednak, że Twoje napady złości są wywołane czynnikiem, którego nie będzie łatwo się pozbyć. Przykładowo może to być Twoja obecna praca. Co w takim przypadku? Jak sobie radzić skoro sama myśl o naszej pracy przyprawia nas o białą gorączkę?

Nawet jeśli panujesz nad emocjami niczym buddyjski mnich, to i tak w Twoim życiu będą pojawiać się przeciwności losu, które spowodują odpowiednią reakcję emocjonalną. Jeśli na bieżąco nie rozwiązujesz swoich problemów, możesz spodziewać się, że będą one coraz bardziej uciążliwe. Prowadzi to do finału, w którym główną rolę w naszej głowie odgrywają negatywne emocje. Jedną z nich będzie nienawiść. Musimy jakoś temu zaradzić, przecież nie możesz wciąż czuć złości i przenosić jej na osoby w Twoim otoczeniu.

Wróćmy do przykładu z pracą. Mało kto lubi wykonywać swoje zajęcie. Mówią o tym różne ankiety, badania i przede wszystkim ludzie, których znamy. Zmiana pracy wzbudza w wielu osobach strach, natomiast pozostanie w niej jest przyczyną ciągłego gniewu. Utknęliśmy na dobre. Nienawiść rośnie do takiego stopnia, że wracamy i przenosimy ją na najbliższych. Czy faktycznie z takiej sytuacji już nie ma wyjścia?

Poznaj swojego przeciwnika

Żeby w pełni wykorzystać możliwości gniewu, musisz zaakceptować fakt, że dana sytuacja wywołuje w Tobie taką emocję. Czasami nienawidzimy swojej pracy, ale nie dopuszczamy do siebie tego faktu i wyżywamy się na wszystkim i wszystkich wokół. Potrzebujesz mieć pełną świadomość tego co jest przyczyną gniewu. Dopiero wtedy możesz wykorzystać potencjał emocji jaką jest nienawiść.

Nienawidź jeszcze bardziej!

O rany, znów do tej roboty… Odliczasz kolejne godziny, masz już totalnie dość. Przysięgasz sobie, że zmienisz pracę, ale ta jest dobrze płatna i nadal się w niej męczysz. Nienawiść może wypalać Cię od środka, jednak wciąż tkwisz w tej sytuacji.

Każdy z nas ma własny poziom odporności psychicznej. Jeśli wciąż odczuwasz gniew, myślisz o zmianie pracy to bardzo dobrze. Znaczy to, że granice Twojej odporności są już blisko. Możesz w tym przypadku poddać się i załamać lub podsycić gniew na tyle, żeby zasilił Twoje pokłady motywacji. Kiedy nienawiść jest wystarczająco silna to nasz mózg otrzymuje paliwo odrzutowe, dzięki któremu możemy przenosić góry. Jesteś w obecnej pracy i znosisz wszystkie negatywne sytuacje, nie dlatego, że ją lubisz. Ogromna dawka nienawiści spowoduje, że strach odsunie się na bok i zrealizujesz w końcu swój cel zmiany posady.

Odczuwając długotrwały gniew związany z daną sytuacją, staje się on główną emocją, która napędza nas do dalszego działania. Możesz próbować technik relaksacyjnych, analizować problem i podejść do niego ze spokojną głową, jednak nie w każdym przypadku to zadziała. Często wywoła to odwrotny efekt. Skoro gniew jest już w nas od dłuższego czasu i jesteśmy na wyczerpaniu, dostajemy od organizmu potężny sygnał do zmiany.

Pokochaj nienawiść

Może brzmieć to trochę dziwnie, jednak żeby w pełni kontrolować tą emocję, zaprzyjaźnij się z nią. Czujesz gniew, więc wykorzystaj go w pozytywnym celu. Poznaj nienawiść od środka, dowiedz się co ją w Tobie wywołuje i użyj jako narzędzia, które zmotywuje Cię do zmiany. Niezależnie od tego jakie emocje w nas się rodzą, sami wybieramy czy panujemy nad nimi, czy one panują nad nami.